USG piersi to badanie ultrasonograficzne wykorzystujące głowicę liniową o wysokiej częstotliwości do oceny struktury gruczołu piersiowego, tkanki tłuszczowej, skóry i węzłów chłonnych pachowych. Na ekranie lekarz widzi przekrój przez pierś warstwa po warstwie – od skóry, przez tkankę gruczołową i tłuszczową, aż do mięśnia piersiowego większego przylegającego do żeber.
USG piersi jest kluczowym narzędziem w diagnostyce zmian piersiowych u kobiet (i mężczyzn), szczególnie w wykrywaniu guzków, torbieli i zmian, które wymagają dalszej oceny. W odróżnieniu od mammografii, USG nie wykorzystuje promieniowania rentgenowskiego, nie wymaga kompresji piersi i doskonale obrazuje piersi o gęstej strukturze gruczołowej – typowej u młodych kobiet.
Warto podkreślić, że USG nie zastępuje mammografii w profilaktyce raka piersi u kobiet po 40.-50. roku życia, ale doskonale ją uzupełnia. U kobiet młodszych, z gęstymi piersiami, USG jest często badaniem pierwszego wyboru.
Kiedy wykonać badanie USG piersi?
USG piersi jest szeroko stosowanym badaniem w diagnostyce i profilaktyce. Lekarz zleca je z wielu powodów:
Badanie nie wymaga przygotowania ani bycia na czczo. Nie ma konieczności stosowania dezodorantu ani rezygnowania z niego – to wymaganie dotyczy mammografii, nie USG.
Pacjentka rozbiera się do pasa i układa na leżance na plecach z ręką założoną za głowę po stronie badanej piersi. Lekarz nakłada żel na pierś i przykłada głowicę liniową, przesuwając ją systematycznie po całej piersi – od brodawki na zewnątrz, we wszystkich kwadrantach. Następnie ocenia okolicę pachową po obu stronach.
Badanie trwa ok. 10-15 minut i jest bezbolesne. Jedynym dyskomfortem może być lekki ucisk głowicy i chłodny żel.
Optymalny czas na badanie to pierwsza faza cyklu (5-10 dzień), gdy piersi są mniej obrzęknięte i tkliwe, a obraz USG najczytelniejszy.
USG piersi nie jest metodą przesiewową w kierunku raka piersi u kobiet po 50. roku życia – tę rolę pełni mammografia. USG może nie wykryć mikrozwapnień (drobnych złogów wapnia), które na mammografii bywają wczesnym objawem raka. Dlatego oba badania się uzupełniają, a nie zastępują.
U kobiet z bardzo tłuszczowymi piersiami (po menopauzie, z niską gęstością gruczołową) mammografia bywa bardziej informatywna niż USG.
Zmiany o niejednoznacznym charakterze wymagają biopsji pod kontrolą USG – samo badanie ultrasonograficzne nie daje rozpoznania histopatologicznego.
Nie. To dwa uzupełniające się badania. Mammografia wykrywa mikrozwapnienia i jest badaniem przesiewowym po 50. roku życia. USG lepiej obrazuje gęste piersi, rozróżnia torbiele od guzów litych i nie wykorzystuje promieniowania. Idealnie, u kobiet po 40. roku życia z gęstymi piersiami, wykonuje się oba badania.
Tak, w przypadku powiększenia gruczołu piersiowego (ginekomastia), wyczuwalnego guzka lub bólu piersi u mężczyzny USG jest wskazane. Rak piersi u mężczyzn jest rzadki (ok. 1% wszystkich raków piersi), ale wymaga diagnostyki – szczególnie przy jednostronnym, twardym guzku.
W zdecydowanej większości przypadków nie. Torbiele proste (jednokomorowe, wypełnione płynem, o gładkich ściankach) są zmianami łagodnymi i nie wymagają leczenia – jedynie kontroli. Torbiele złożone (z przegrodami, pogrubieniem ścian, elementem litym) mogą wymagać dalszej diagnostyki, w tym biopsji.